W dniach 1-2 marca 2025 odbyła się pierwsza edycja akcja pod hasłem „WSPIERAM ZWIERZYNĘ DROBNĄ”.

Akcja ma na celu wyeliminowanie jak największej liczby drapieżników z łowiska, poprzez skoordynowane polowanie indywidualne w obwodzie 1 i 5.  Dzięki eliminacji drapieżników zmniejszamy presji drapieżników na tegoroczny przyrost drobnej zwierzyny, co ma pomóc w osiągnięciu lepszego przyrostu zrealizowanego.

Akcja była kierowana do wszystkich chętnych myśliwych z Koła, jak i gości z Kół ościennych oraz z całej Polski. Na zbiórce o godzinie 15 stawiło się 16 myśliwych po odprawie Łowczy rozlosował pod-obwody. Gościom spoza Koła zostali przydzieleni podprowadzający. Mimo dość niesprzyjającej pogoda, lekkich opadów deszczu, a momentami śniegu wszyscy z wielkimi nadziejami rozjechali się po łowisku.

Lisy chodziły dość słabo, zaczęły pojawiać się dopiero po zmroku i dość szybko przestały żerować. Myśliwi, którzy polowali wieczorem i rano z tradycyjną bronią nie mieli wielkich szans spotkania z drapieżnikami. Natomiast do rezultatu, jaki został osiągnięty w znacznym stopniu przyczyniła się termowizja. Drapieżniki na wab reagowały w zależności od rewiru różnie, kilka udało się przyciągnąć kniazieniem zająca, ale większość prób była nieudana.

O godzinie 21 wszyscy zjechali się na miejsce zbiórki na posiłek przed dalszą częścią polowania.

O godzinie 8 rano dnia następnego polowanie zostało zakończone i podsumowane pięknym pokotem, jak na tak trudne warunki, padło łącznie 18 lisów, odnotowano 48 wpisów w książce.

Podczas pierwszej edycji akcji „WSPIERAM ZWIERZYNĘ DROBNĄ” najwięcej lisów strzeliła ekipa Ludwik, Andrzej i Karol. Królem łowów został Ludwik Purski strzelając 4 lisy, a wicekrólem Robert Kucio strzelając 2 lisy – w tym swojego pierwszego.

Na koniec został wyłoniony król drapieżników sezonu 2024/2025, którym okazał się Ludwik Purski strzelając 37 drapieżników.

Kolejne miejsca to:

  • Tobiasz Strzelec 30 szt.
  • Grzegorz Miechowicz 28 szt.
  • Wojciech Szewczuk 20 szt.
  • Hubert Bartosiewicz 15 szt.

Zrobiliśmy naprawdę dużo dla naszego łowiska. Jeszcze raz przypominam, jak ważna jest wzmożona redukcja drapieżników tuż przed okresem rozrodczym głównie zwierzyny drobnej, gatunków chronionych oraz sarny.

Przy okazji polowania myśliwi notowali zaobserwowaną zwierzynę, po przeanalizowaniu obserwacji można stwierdzić, że stan zajęcy i kuropatw jest dość obiecujący, widać i słychać je było w wielu miejscach.

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszej akcji, aktywnie polowali na drapieżniki, jak również za pomoc w inwentaryzacji. Niektórzy zaangażowali się do tego stopnia, że nie spali całą noc.

Zapraszamy wszystkich na kolejną akcję, która mamy nadzieję stanie się cykliczną.

Z myśliwskim pozdrowieniem

Darz Bór.

Galeria