









Św. Eustachy Rzymski
Dziś za głównego patrona pasjonatów łowiectwa i jeździectwa uchodzi św. Hubert, którego wspomnienie przypada na 3. listopada. Jednak Mało kto pamięta lub wie, że Święty Eustachy (Eustachy Rzymski, znany również jako Eustachiusz) to również nasz patron, a dzień św. Eustachego obchodzimy 20 września.
Święty Eustachy żył na przełomie I i II w był dowódcą wojsk cesarza Trajana (117-138) . Pochodził z znamienitego rzymskiego rodu. Początkowo nosił imię Placyd, a karierę robił jako żołnierz legionów. Wyjątkowe męstwo, jakim odznaczył się w czasie wojny przeciw Dakom, doprowadziły go do godności dowódcy wojska. Placyd-Eustachy cechował się niespotykaną wręcz sprawiedliwością, uczciwością i sumiennością. Poza służbą cesarzowi i życiem rodzinnym miał tylko jedną pasję… myślistwo. Pasji łowieckiej poświęcał praktycznie każdą wolną chwilę.
Pewnego dnia będąc na łowach Placyd-Eustachy ujrzał ślicznego jelenia i zaczął go ścigać. Pogoń trwała bardzo długo lecz zakończyła się niespodziewanie. W pewnym momencie jeleń zupełnie pozbawiony lęku stanął i zamiast kontynuować ucieczkę zwrócił się ku myśliwemu. Placyd-Eustachy korzystając z sytuacji, napiął łuk by w stronę jelenia wypuścić strzałę, ale w jednej chwili powstrzymał się, gdyż między tykami wieńca byka ujrzał dziwne światło.
Po chwili okazało się, że ten blask to świecący krzyż wg innych z ukrzyżowanym Chrystusem. W momencie, gdy Placyd-Eustachy rozpoznał kształt z krzyża w wieńcu dobiegł głos, który powiedział:
„Placydzie, czemu Mnie ścigasz? Jam jest Chrystus, którym za twoje i całego świata zbawienie umarł na krzyżu. Widziałem twe jałmużny i dobre uczynki. Wyszedłeś na łowy, a to Ja umyśliłem ciebie samego ułowić”.
Gdy Placyd-Eustachy usłyszał te słowa, padł na kolana i zawołał:
„Panie, co chcesz, abym czynił”?
A z krzyża dobiegł głos:
„Wróć do miasta; idź do biskupa i ochrzcij się z rodziną. Potem wróć na to miejsca, a dowiesz się jak wziąć prawdziwe skarby”.
Placyd-Eustachy udał się do domu i opowiedział o wszystkim żonie. Ona natomiast powiedziała, że też miała widzenie i usłyszała, głos, który jej rozkazał:
„Jutro z mężem i dziećmi przyjdź do Mnie”!
Zgodnie udali się do biskupa i gminy chrześcijańskiej. Przyjęli chrzest i całą noc poznawali prawdy wiary. Placyd na chrzcie przyjął imię Eustachy (kwitnący). Rano jeszcze przed świtem Eustachy udał się do lasu na miejsce spotkania z jeleniem. Tam znów spotkał jelenia i usłyszał głos, który rzekł:
„Błogosławionyś, żeś się przez chrzest się odrodziłeś. Bądź teraz jak Hiob, który wystawiony na pokusy i utrapienia wytrzymał próbę i otrzymał koronę niebieską. Oderwij przeto serce przyjemności tego świata, byś był bogatym w dobra wiekuiste. Nie bój się niczego, łaska Moja będzie z tobą. A teraz wybierz, czy cierpieć chcesz teraz, czy na końcu żywota”.
Eustachy odrzekł: „Jeśli tak ma się stać, niech się stanie teraz”!
Kilka dni później Pan wystawił Eustachego na próbę. Zaraza zabrała mu wszystkie sługi, wilki zagryzły inwentarz, zaś dom Eustachego strawił ogień. Niezrażony Eustachy udał się do Egiptu, jednak nieuczciwy przewoźnik porwał jego żonę. Tam w czasie przeprawy jednego z jego synów porwał wilk, a drugiego lew. W akcie rozpaczy chciał się targnąć na własne życie, ale przypomniał sobie, że nie takiej ofiary chciał od niego Pan. Udał się więc na wieś i pracował jako parobek na roli.
W tym czasie cesarstwo zostało zaatakowane. Cesarz Trajan zdecydował prosić Placyda o pomoc w obronie kraju. Odnalazłszy już Eustachego pracującego na wsi cesarz powołał go do wojska. Eustachy poprowadził wojsko do zwycięstwa i obronił ojczyznę przed wrogiem. W czasie powrotu do Rzymu Eustachy zatrzymał się w karczmie, gdzie dwóch odważnych walczących u jego boku setników okazało się cudownie uratowanymi jego synami. W czasie kolejnego przystanku przy studni spotkali też kobietę, która okazała się żoną Eustachego sprzedaną uprzednio w niewolę. Odnalazłszy rodzinę Eustachy ruszył do Rzymu.
W tym jednak czasie cesarz Trajan zmarł, a jego miejsce zajął Hadrian. Nowy cesarz chciał wymóc, by Eustachy jako wódz wszedł do świątyni Jowisza i oddał cześć bóstwu składając ofiarę z jeńców. Gdy Eustachy odmówił i rzekł: „Ja wierzę w Chrystusa i Jemu samemu tylko składam ofiary”, cesarz polecił związać jego i jego rodzinę i w cyrku rzucić na pożarcie lwom. Wypuszczane kolejno przez pretorianów lwy, niedźwiedzie, rozjuszone byki na widok świętego stawały się łagodne jak baranki. Rozwścieczony cesarz widząc to kazał rozpalić piec w kształcie wołu i spalić tam całą rodzinę. Wrzuceni do rozpalonego pieca uklękli w szczerej modlitwie i tam oddali żywota. Gdy po trzech dniach ognia piec wygasł chciano go oczyścić z popiołu. Okazało się jednak, że ciała całej rodziny w modlitewnej formie pozostały nienaruszone.
Kult św. Eustachego był najżywszy w średniowieczu, miał za zadanie wyplenić pogański kult Diany, sam później wyparty został przez kult św. Huberta. W Polsce św. Eustachy był popularnym świętym patronem myśliwych do czasów saskich, a myśliwi prawosławni uważają go za swego głównego patrona. Świętemu poświęcono wiele kościołów, dzieł sztuki (obrazy, witraże, rzeźby, ołtarze).
Święty Eustachy Jest patronem myśliwych i leśników, strażaków (obok św. Floriana), traperów, osób torturowanych i Madrytu. Wzywany jest do obrony przed ogniem i jako orędownik w rozwiązywaniu trudnych sytuacji. Patronuje również rusznikarzom i płatnerzom, kramarzom (straganiarzom) oraz kupcom.
Nowości
Komisja Kynologiczna ZO PZŁ Biała
Zarząd Okręgowy PZŁ w Białej
W dniach 16, 17 sierpnia
Z przykrością informujemy , że
Pogoda w obwodzie 1 i 5
Pogoda w obwodzie 289
Wizyt na stronie
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Ogółem
40
26
18
1765
12386
Obecnie na stronie
0
Online