W dniu 11.11.2023 roku Koło Łowieckie Darzbór po raz drugi wspólnie z kołami: Bialskie Towarzystwo Łowieckie „Ponowa”, Koło Łowieckie „Ostoja”, Wojskowe Koło Łowieckie „Łoś” ,Koło Łowieckie „Ogar”, Koła Łowieckie „Szarak” brało udział w IV Hubertusie Bialskim.

Uroczystość tradycyjnie rozpoczęła msza polowa na strzelnicy myśliwskiej w Hrudzie, która celebrowana była przez kapelana krajowego Sylwestra Dziedzica, kapelana okręgu bialskiego Jacka Guza i księdza Roman Banasiewicza.

Po mszy została poświęcona kapliczka świętego Huberta ufundowana przez kolegę Sławomira Rechnio.

Po tradycyjnym losowaniu obwodów łowieckich kół organizujących polowanie i sygnale „Apel na łowy” myśliwi rozjechali się do łowisk.

Nasze Koło miało zaszczyt gościć myśliwych z całej Polski, polowaliśmy na rekordową ilość 42 strzelb metodą szwedzką ze zwyżek. Do pozyskania były jelenie: byki, łanie, cielaki, dziki oraz drapieżniki prawem dozwolone. W polowaniu było zaangażowanych 8 psów z podkładaczami, 15 naganiaczy, 10 osób rozprowadzających z samochodami, 5 osób obsługi oraz przewodnik z psem do dochodzenia postrzałków.

Oprawę muzyczną uświetnili nam sygnaliści koledzy Zbigniew Witkiewicz i Paweł Mierzejewski z zespołu „Galinowe Rogi” Nadleśnictwa Maskulińskiego oraz koledzy Robert Kopacz i Łukasz Brzyski z zespołu „Polesia czar” RDLP w Lublinie.

Aby poprawić komunikację i wymianę informacji została stworzona grupa na komunikatorze WhatsApp, na której polujący koledzy na bieżąco wymieniali się obserwacjami, ułatwiło to nam organizację i podejmowanie zwierzyny.

Polowanie było owocne w zwierzynę, pokot zaowocował dwoma jeleniami bykami, cielakiem i lisem, choć strzałów i możliwości było wiele.

Po polowaniu tradycyjnie ugościliśmy naszych gości gorącą zupą, herbatą, kawą i ciastem, po czym łowczy rozpoczął ceremoniał pokotowy. Królem polowania został kolega Hubert Osiński, a wicekrólem kolega Tadeusz Sidoruk strzelając po jednym jeleniu byku. Na listę strzelców zapisali się także koledzy Paweł Mierzejewski ze strzelonym cielakiem i Sylwester Dziedzic ze strzelonym lisem. Nasi królowie, podobnie jak było to w zeszłym roku zostali królami IV Hubertusa Bialskiego.

Po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy na miejsce zbiórki, gdzie prowadzący złożyli meldunki z polowania oraz odbył się symboliczny pokot.

Na koniec zasiedliśmy do wspólnej biesiady przygotowanej przez organizatorów, na której do późnego wieczoru dzieliliśmy się wrażeniami z polowania.

Zarząd Koła Łowieckiego „DARZBÓR” serdecznie dziękuje wszystkim Kolegom myśliwym za miłą, życzliwą atmosferę podczas polowania. Wielkie podziękowania należą się wszystkich Kolegów zaangażowanym w pomoc w organizacji polowania, nagance, podkładaczom i całej obsłudze.

Z myśliwskim pozdrowieniem

Darz Bór.

Przebieg polowania

Galeria

Spotkałem Myśliwego relacja z IV Hubertusa Bialskiego